sobota, 14 czerwca 2014

Przyszedł rozstań czas…// It's time to say goodbye...




Przyszedł rozstań czas… Czas płynie nieubłaganie, a życie toczy się dalej. Wiele się wydarzyło, a jeszcze więcej przed nami. Rok szkolny powoli dobiega końca, oceny już wystawione. Wakacje, wszystkie dzieci się cieszą. Ale nie ja. Wiem, że część dzieci czyta mój blog, dlatego pomimo, że Wam to już mówiłam, chcę to powtórzyć jeszcze raz.

Dziękuję Wam za ten rok. Za radość, smutek i czasem złość. (Bo czas na naukę i już! Cóż, czasami ktoś musi być tym złym.) Dziękuję Wam za: „Pamela, zdałem! Dzięki wielkie!” albo „Wiesz, że dostałam 4 ostatnio z tego, co robiliśmy?”. Nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego, ile mi to daje sił, ile nam, wszystkim wolontariuszom, daje to sił. To, że nasza praca nie idzie na marne. To, że widzimy na Waszych ustach uśmiech. Dziękuję Wam za to w imieniu nas wszystkich. Dzięki Wam za to, że ilekroć przychodziłam do Was z bólem głowy, chora, zmęczona, czy po prostu zła, wszystko mijało. Wychodziłam z naszych spotkań będąc zupełnie innym człowiekiem. Dzięki Wam nauczyłam się pokory, jeszcze lepiej opanowałam umiejętność cieszenia się nawet z najdrobniejszej rzeczy. Kiedy w końcu któreś z Was potrafiło powiedzieć coś po angielsku bezbłędnie, kiedy któreś z Was sięgało po karty „Piotrusia Pana” z tabliczką mnożenia i nie mogło się doczekać, kiedy w końcu zagramy wszyscy razem (Nie sądziłam, że nam się to tak spodoba, kiedy to przygotowywałam!), czy w końcu kiedy któreś z Was rozumiało, co to znaczy konfiguracja elektronowa pierwiastków…
Dajecie nam wszystkim sił i wiary, że mimo trudności, jakie czasami nas napotykały po drodze, warto walczyć i warto pomagać!

Będę tęsknić za Wami. Mam nadzieję, że zobaczymy się w przyszłym roku. Ruszamy od października z jeszcze większymi siłami! Do zobaczenia!

English version:

It’s time to say goodbye… Time passes really fast, but life goes on. A lot of things had happened, more to come. School year is almost over, most of grades are gotten. Kids are happy, it’s holidays time, right? I know that some of kids from educational volunteering are reading this blog, so I decided to write it down for you guys (even if I already told you that).

Thank you all for this year. Thank you all for the joy, sadness and (sometimes) for anger. (It was time for some learning. Somebody has to be the bad one, right?) Thank you all for: “Pam, I passed! Thanks so much!” or “You know that I got 4 lately for the thing we did together last time?”. You even don’t know guys how all of this brings me the strength, brings everyone of us, volunteers, the strength. That our work hasn’t been wasted. That we see smile on your faces. Thank you all for this on behalf of every volunteer at educational volunteering. Thank you all that every time I’d came with a headache to you or when I was sick, tired, or simply angry, everything despaired just like that. I’d came back home from our meetings being completely different person. Thanks to you I’ve learnt about submissiveness, I understand better now, how to enjoy even little things. When some of you finally could say without any problems something into English, or without any requests wanted to play “Peter Pan” cards with multiplication table (When I’d done them I haven’t thought that it would make you so happy), and last but not least when someone of you understood what means electron configuration of an atom… You give us all the strength and faith, that despite all the difficulties we’ve been through, it’s worth to fight and it’s worth to help others!

I will miss you all. I hope we will see each other next year. We will start next October with even more power to do so! See you then!

                            Nasza kadra kierownicza przed spotkaniem z koordynatorem:) //
                            Our leadership team before general meeting with coordinator:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz